Heike Schwipper przycisnęła z całej siły poduszkę w kolorowej poszewce. Miękki materiał dociskała prawą ręką tak mocno, jak tylko mogła, i liczyła minuty. Potem z uczuciem przerażenia, wściekłości i ulgi cofnęła rękę z poduszki, którą następnie zdjęła z twarzy swojego sześciomiesięcznego syna Tima-Jordana. W ambiwalentnej mieszance nadziei i paniki zaczęła policzkować nieprzytomne dziecko, chcąc przywrócić je do świadomości i życia. To się jednak nie powiodło: Tim-Jordan nie odzyskał przytomności. Heike Schwipper podbiegła do telefonu,…
źródło: https://kobieta.interia.pl/zycie-i-styl/news-poczucie-sprawiedliwosci,nId,5286344

