Brawurowa jazda i wyprzedzanie „na trzeciego”. O mały włos, a na jednej z lokalnych dróg na Dolnym Śląsku, doszłoby do tragedii. 66-letni kierowca dostawczaka prowadził, łamiąc przepisy drogowe, przez co zmusił innych uczestników ruchu drogowego do gwałtownego hamowania i zjeżdżania na pobocze. Cudem uniknął zderzenia z autem, którym jechała kobieta i trójka dzieci.
Pędził i wyprzedzał „na trzeciego”. Pirat drogowy stanie przed sądem

