"Wspólnie z wolontariuszami zdołaliśmy ewakuować ponad 1200 osób z oblężonego przez rosyjskie wojska Mariupola, ale nie mogłem uratować własnej córki. Najeźdźcy ją zabili" – poinformował pastor Hennadij Mochnenko, prowadzący w Mariupolu centrum pomocy społecznej. Historię duchownego przedstawiono na łamach portalu tsn.ua.
Pastor z Mariupola: Ewakuowaliśmy ponad 1200 osób, ale nie zdołałem uratować własnej córki

