W listopadzie ubiegłego roku, na skutek ukraińskiej kontrofensywy, Rosjanie wycofali się zarówno z Chersonia, jak i prawego brzegu Dniepru. Choć od tego czasu front w obwodzie chersońskim jest w zasadzie nieaktywny, to w ostatnich dniach rosyjscy blogerzy wojenni zaczęli się niepokoić działaniami strony ukraińskiej. Siły podległe Kijowowi miały bowiem ustanowić przyczółek na lewym brzegu rzeki, okupowanym przez wojska rosyjskie.
Panika wśród Rosjan. „Ukraińcy pływają jak baronowie narkotykowi”

