Obawy o problemy z zaopatrzeniem sklepów wywołane wojną na Ukrainie sprawiają, że Niemcy zaczynają wykupywać niektóre towary. Z półek znikają m.in. olej i mąka. W supermarketach coraz częściej dochodzi do incydentów, a jeden z nich skończył się nawet interwencją policji – podaje gazeta "Bild am Sonntag" ("BamS").
Olej słonecznikowy za 200 euro. Niemcy wykupują towary ze sklepów

