Nowy Jork – miasto, które po wybuchu epidemii stało się epicentrum pandemii – wraca do życia. To tam z powodu liczby chorych rok temu organizowano szpitale polowe, a przed placówkami ustawiano samochody chłodnie, które były tymczasowymi kostnicami. 12 miesięcy później nowojorczycy w końcu mogą odetchnąć. Widać ogromną zmianę. Na Times Square pojawili się ludzie. Zapełniły się parki. Także Polacy mieszkający w Nowym Jorku mówią, że najgorsze za nimi.
Nowy Jork wraca do życia. „Jest coraz lepiej. Będzie dobrze”

