Lista grzechów nie kończy się na siedmiu grzechach głównych. Kościół regularnie powiększa zakres grzechów, z któryś powinniśmy się wyspowiadać. Temat ten powraca od kilku lat. Czy jest to jednak prawda? Okazuje się, że krążące po internecie listy to tak naprawdę fejki. Wymieniane w nich grzechy budzą oburzenie od lat, mimo że wcale nie są prawdziwe.
Nowa lista grzechów to fejk. Pozycje wywołują oburzenie od kilku lat

