Nie doszło do podpalenia bezdomnego mężczyzny w Gorzowie Wielkopolskim. Funkcjonariusze zebrali informacje, które zaprzeczały przedstawionej na początku przez mężczyznę wersji. Okazało się, że bezdomny, który został przesłuchany drugi raz zmienił wersję wydarzeń.
Nikt nie podpalił bezdomnego. To był nieszczęśliwy wypadek

