Prawo i Sprawiedliwość może mieć problem z wprowadzeniem tylnymi drzwiami osoby pełniącej obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich, jeśli w Sejmie i Senacie nie uda się wybrać następcy Adama Bodnara. Trybunał Konstytucyjny dał dzisiaj Sejmowi trzy miesiące na zmianę ustawy i przygotowanie rozwiązania, które umożliwi wskazanie tymczasowego RPO. Nie wszyscy w Zjednoczonej Prawicy są jednak zwolennikami takiego rozwiązania: według ustaleń dziennikarza RMF FM Mariusza Piekarskiego, „nie” może powiedzieć Porozumienie Jarosława Gowina.
Nieoficjalnie: Partia Gowina może powiedzieć „nie” tymczasowemu RPO

