Niemcy chcą przewodzić zjednoczonej Europie, ale są politycznie słabi. Kanclerz Olaf Scholz wzbudza coraz większą irytację w Brukseli. Tkwimy w "Zeitenwende", momencie zwrotnym, ale brak decyzyjności Berlina i pat po wyborach we Francji stają się problemem dla całej Wspólnoty. W próżni przywództwa Polska nieoczekiwanie wyrasta na kraj o najbardziej klarownej i obiecującej wizji.
Niemcy irytują, Francja jest niepewna. Polska przed historyczną szansą liderowania Europie

