Nie żyje 8-letni Kamilek z Częstochowy. Lekarze z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach walczyli o jego życie ponad miesiąc. To oni przekazali informację o śmierci chłopca. Kamil trafił do szpitala na początku kwietnia z ciężkimi obrażeniami – m.in. oparzeniami głowy, klatki piersiowej i kończyn. O usiłowanie jego zabójstwa podejrzany jest 27-letni ojczym.
Nie żyje 8-letni Kamilek z Częstochowy. Był maltretowany przez ojczyma

