"Idź tam, gwałć Ukrainki i nic mi nie mów. Zrozumiano? (…) Najważniejsze tylko, uważaj tam" – fragment szokującej rozmowy miedzy rosyjskim żołnierzem, a jego partnerką, obiegł cały świat. Ukraińskie służby specjalne opublikowały nagranie przechwyconej wymiany zdań, pisząc, że to „odzwierciedla wartości moralne nie tylko okupantów, ale także ich bliskich”. Dziennikarze programu Schemy i rosyjskiej redakcji Radia Swoboda poinformowali, że ustalili tożsamość osób z nagrania.
Namawiała żołnierza, by gwałcił Ukrainki. Dziennikarze ustalili tożsamość Rosjanki

