37-letni Norweg przyleciał do Polski na wesele. Zaraz po przylocie wypił piwo na lotnisku i w takim stanie wsiadł za kierownicę wypożyczonego auta. Mężczyznę zatrzymali policjanci po tym, jak kierując kią przekroczył dopuszczalną prędkość. Norweg stracił prawo jazdy, a teraz czeka go wysoka grzywna.
Na lotnisku wypił piwo. Zamiast na wesele trafił na policję

