Dwuletni chłopiec zamknięty w aucie, a na zewnątrz 30 stopni. Taką informację dostali wczoraj policjanci z Łodzi. Gdy przybyli na miejsce, natychmiast podjęli decyzję o wybiciu szyby w pojeździe i wydostaniu dziecka.
Na kilkadziesiąt minut zostawiła dwulatka w aucie. Na zewnątrz było 30 stopni

