Znużenie wojną, najgorsze z możliwych, bo zmieszane bezsilnością i wstydem. Bo przecież nie jestem na froncie – bomby wybuchają tylko w głośniku telewizora. Nie czuję zapachu krwi, na ekranie jest zaledwie czerwienią. Tym bardziej to zmęczenie jest irytujące, bo nie powinno go być. Czym jest w porównaniu z piątą nieprzespaną nocą w piwnicy czy obawą o życie w kolejce po chleb. Przyzwyczajamy się do wojny. Niecodzienność staje się codziennością. Szok jest już tylko zdziwieniem. Przerażenie stało się zaledwie odczuwalnym lękiem.
źródło: https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/bogdan-frymorgen/komentarze/news-musze-sie-szczypac,nId,5899744

