Premier Mateusz Morawiecki z humorem skomentował doniesienia o imprezach z udziałem fińskiej premier Sanny Marin, o których zrobiło się głośno w ostatnich dniach. "Ma powody do radości, bo Finlandia właśnie weszła do NATO, a więc jeżeli z tej okazji troszeczkę zakosztowała więcej Finlandii i w związku z tym tańca, to nie ma w tym nic strasznego" – mówił szef rządu.
Morawiecki o imprezach fińskiej premier: Nic strasznego, ma powody do radości

