Charge d'affair polskiej ambasady na Białorusi został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Mińsku. Przedstawiciele władz białoruskich mieli udostępnić Polakowi dokumenty świadczące rzekomo o tym, że do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez helikoptery ze wschodu – nie doszło. Tymczasem sprawą wydarzeń z Białowieży zajmie się 16 sierpnia sejmowa komisja ds. służb specjalnych.
Mińsk wezwał polskiego charge d’affair. Pokazano mu „obiektywne dane”

