Mieszkaniec Parchowa na Pomorzu stracił cierpliwość. Do urzędu gminy przyniósł wiadro z fekaliami. Wszystko przez wybijającą na jego podwórku studzienkę kanalizacyjną – donosi portal Głosu Pomorza.
Mieszkaniec stracił cierpliwość. Przyniósł do urzędu gminy wiadro z fekaliami

