Dmitrijowi Miedwiediewowi nie spodobało się odebranie rosyjskiej ambasadzie ośrodka turystycznego nad Zalewem Zegrzyńskim oraz rozpoczęcie budowy płotu na granicy z obwodem kaliningradzkim. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej zaatakował Polskę, pisząc o "bezczelnym motłochu" i prowokacyjnie sugerując możliwość powtórzenia rozbiorów Polski.
Miedwiediew sugeruje rozbiór Polski. Pisze o „bezczelnym motłochu”

