W okupowanym Mariupolu w obwodzie donieckim, na południowym wschodzie Ukrainy, Rosjanie mogą rozpocząć 10 października mobilizację – powiedział Petro Andriuszczenko, doradca lojalnego wobec władz w Kijowie mera Mariupola. Sam Wadym Bojczenko mówił wczoraj, że władze rosyjskie zamykają miasto, by po ogłoszeniu wyników pseudoreferendum rozpocząć przymusowe wcielanie mężczyzn do wojska.
Mer Mariupola wzywa mężczyzn do ucieczki. Mówi o przymusowej mobilizacji

