Poważny, chmurny, posągowy, jednym słowem sztywniak. Taki zdaniem Martyny Wojciechowskiej był Michał Żebrowski zanim się ożenił. Po ślubie z Olą, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, słynny aktor zmienił się w człowieka sympatycznego, uśmiechniętego i dowcipnego.
Martyna Wojciechowska tak szczera nigdy nie była! Ale słowa!

