Czwartek to w praktyce ostatni dzień rosyjskiej pomocy humanitarnej dla mieszkańców Mariupola; od piątku wsparcie otrzymają tylko "osoby niezdolne do pracy", lecz zatrudnienie, limitowane do 900 miejsc, jest dostępne wyłącznie przy uprzątaniu gruzu – poinformował lojalny wobec władz w Kijowie doradca mera miasta Petro Andriuszczenko.
Mariupol: Mieszkańcy jedzą spleśniały chleb. „Współczesny surrealizm”

