Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, przemawiając do Zgromadzenia Narodowego, wezwał Ukrainę do tego, by usiadła do negocjacji z Rosją. Zagroził także, że Moskwa może użyć "najstraszniejszej broni", jeśli poczuje się zagrożona.
Łukaszenka grozi „najstraszniejszą bronią”. Przekonuje, że Rosji nie można pokonać

