Od 18 lutego szukała go zrozpaczona rodzina, policja i ratownictwo morskie zaalarmowane o zaginięciu 32-latka. Od wczoraj do wyjaśnienia pozostała już tylko zagadka śmierci mężczyzny. Fragment jego szczątków rybacy znaleźli w żołądku złowionego rekina.
Ludzkie szczątki w brzuchu rekina. Po tatuażu na ręce rozpoznano ofiarę

