Awantura, krzyki i wołanie o pomoc. W sopockiej komendzie zadzwonił telefon, a świadek przekazał policji, że w jednym z mieszkań w mieście dzieje się coś złego. Funkcjonariusze ruszyli na miejsce. Od tego momentu, wydarzenia przybrały niespodziewany obrót.
Libacja, awantura i zemsta w ogródku. Policjanci interweniują dwa razy

