Lekarka i dwoje tłumaczy przedarli się przez kordon wojska oraz funkcjonariuszy SG i domagają się dostępu do osób koczujących na granicy polsko-białoruskiej w okolicach miejscowości Usnarz Górny.
Lekarka i dwoje tłumaczy przedarli się przez kordon służb. Domagają się dostępu do osób koczujących na granicy

