„Eksplozje, jak popatrzymy na mapę, to doszło do nich tuż przy granicy wód terytorialnych Danii. To był sygnał dla całego NATO. Nie na wodach terytorialnych państwa członkowskiego, więc jeśli zakładamy scenariusz, że jest to sabotaż i – mówiąc wprost – sabotaż przeprowadzony przez Rosjan, to raczej jest to sygnał dla całego NATO i ostrzeżenie, że jesteśmy (Rosjanie – przyp. RMF FM) w stanie nie tylko eskalować kryzys energetyczny, ale znaleźć też pretekst do tego, żeby eskalować napięcia militarne” – mówił o uszkodzeniu gazociągów Nord…
Kto stoi za atakiem na Nord Stream? „Nie spodziewam się, żeby to byli Amerykanie. Wszystko wskazuje na Rosję”

