Kot uchodźców z Ukrainy, który zaginął na krakowskim dworcu i po kilku dniach odnalazł się, pojechał już do właścicieli, do Niemiec. Po zwierzaka przyjechała do Polski córka właścicieli, pani Natalia – poinformowało Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt (KSOZ).
Kot uchodźców, odnaleziony po kilku dniach na krakowskim dworcu, jest już z właścicielami

