W Czarnogórze nie milkną echa podpisania przez rząd w Podgoricy tzw. umowy podstawowej z Serbskim Kościołem Prawosławnym. Kontrowersje wywołuje także sposób, w jaki patriarcha z Serbii dostał się do Czarnogóry – przyleciał śmigłowcem serbskiego MSW i wylądował na lotnisku policyjnym. W związku ze sprawą do dymisji podał się szef regionalnej straży granicznej.
Kontrowersje wokół wizyty serbskiego patriarchy w Czarnogórze. Tajemniczy lot śmigłowcem

