Były premier Bułgarii Kirił Petkow i minister finansów tego kraju Asen Wasiliew w pierwszych miesiącach rosyjskiej inwazji na Ukrainę, przekazanie znaczącej pomocy wojskowej dla Kijowa. Politycy zrobili to bez informowania opinii publicznej i wbrew woli m.in. prezydenta Rumena Radewa – informował wczoraj niemiecki dziennik "Welt". Łukasz Kobeszko z Ośrodka Studiów Wschodnich przypomniał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 o nadal żywych prorosyjskich nastrojach w Bułgarii.
Kobeszko: W Bułgarii wciąż są mocne prorosyjskie sympatie

