– Jest ich ogrom i stanowią problem. Byłam pewna, że ich autorzy je zabierają po pstryknięciu fotki – tak mówi o karteczkowym szaleństwie w Tatrach górska przewodniczka. Chodzi o pozostawianie przez turystów na szczytach "pamiątek", jakimi są kartki z nazwą zdobytej góry.
Karteczkowy szał w Tatrach. Turyści masowo zabierają je na szczyt. Przewodniczka apeluje

