W ubiegłym miesiącu przedstawiciele fundacji „Życie i Rodzina”, na czele której stoi Kaja Godek, wprowadzili w życie swój plan „edukowania” przybyłych do Polski Ukrainek. Kobiety, które opuściły swój kraj w obawie przed konfliktem, otrzymały w Polsce ulotki przestrzegające przed dokonywaniem aborcji. Można było dowiedzieć się z nich między innymi, iż „aborcja to zabójstwo i najgorsza zbrodnia”. Sprawa nie pozostała bez echa. Głos zabrało Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.
Kaja Godek przestrzega Ukrainki przed „zabijaniem dzieci”. Głos zabrało ministerstwo

