Szkoły, a nawet całe okręgi szkolne w USA odwołują zajęcia z – według rodziców zbyt krótkim – wyprzedzeniem. Nie zawsze wiąże się to bezpośrednio z Covid-19. Placówki edukacyjne mówią o brakach kadrowych i zmęczeniu personelu. Rodzice nie mają z kim zostawić dzieci w domu – podało we wtorek NPR.
„Jesteśmy świadkami śmierci edukacji publicznej”. W USA masowo zamykane są szkoły

