„Uchodźcom z Ukrainy naprawdę nie potrzeba luksusów, wygód, wielkich przestrzeni. Im potrzeba spokoju, przyjaźni, ukojenia. Sił na dalszą drogę. Jeśli szczęście dopisze – powrotną, do domu” – mówi Maja Wolny, pisarka i reporterka, która do swojego domu w Kazimierzu Dolnym zaprosiła ukraińską rodzinę.
Jeśli nie możesz otworzyć domu, otwórz serce

