"Na tę chwilę mamy problem w zaspokojeniu własnych potrzeb. Rzeczywiście w czasach rządów Tuska, wtedy kiedy rozpoczynaliśmy rozmowy z Norwegami, był taki pomysł, że stworzymy z Polski hub energetyczny, że zbudujemy gazociągi na linii północ-południe i będziemy dostarczali gaz norweski, gaz z gazoportu, bo o gazoporcie była wtedy mowa. Chodziło o to, żeby w ogóle połączyć północ z południem, łącznie z chorwackimi i słoweńskimi portami na Adriatyku, żeby mieć alternatywną drogę przesyłu gazu, nie być zależnym od Rosji" – mówił Jerzy Marek…
Jerzy Marek Nowakowski: Baltic Pipe istotnym krokiem, ale ważniejszy jest gazoport

