Podczas pierwszej rozprawy w procesie dotyczącym znieważenia głowy państwa pisarz Jakub Żulczyk nie przyznał się do stawianego mu zarzutu, tłumacząc, że jego wpis na temat prezydenta miał być wyrazem krytyki i zaniepokojenia. Kolejny termin wyznaczono na 5 stycznia – wówczas planowane są już mowy końcowe.
Jakub Żulczyk nie przyznał się do znieważenia prezydenta. Nazwał prezydenta „debilem”

