"Pilnowało mnie 13 uzbrojonych funkcjonariuszy, jakbym był groźnym bandytą" – mówi Jakub Banaś, któremu Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła siedem zarzutów. Syn szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia powiedział, że akcja była "pokazówką", która miała uderzyć w jego ojca.
Jakub Banaś o swoim zatrzymaniu: Pokazówka, by uderzyć w mojego ojca

