Przyjeżdżające do Polski uchodźczynie z Ukrainy zaskakuje wiele rzeczy. Jedną z nich są różnice w dostępie do usług zdrowia reprodukcyjnego, czyli – mówiąc prościej – aborcji i antykoncepcji. Niestety, zwykle nie są to przyjemne zdziwienia.
Jak to „nielegalne”? Ukrainki pytają o aborcję w Polsce

