Z nagrań monitoringu wynika, że Maksymilian F. nie miał broni podczas pobytu we wrocławskim komisariacie – pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". Gazeta zaznacza, że broń mogła zostać ukryta w radiowozie. W piątek wieczorem 44-latek podczas przewożenia go radiowozem postrzelił dwóch policjantów. Mężczyźni zmarli w poniedziałek.
Jak Maksymilianowi F. udało się ukryć broń? Najnowsze hipotezy ws. śmierci policjantów

