Patrykowi Dobkowi przybył przed finałem biegu na 800 m na igrzyskach olimpijskich w Tokio groźny przeciwnik. Nijel Amos z Botswany, który upadł w biegu półfinałowym, został dopuszczony do startu w decydującej potyczce. To jeden z faworytów tej konkurencji.
Igrzyska olimpijskie Tokio 2020: Upadł, ale pobiegnie w finale. Polakowi przybył groźny przeciwnik

