"Tato powiedział mi – ‘Ukraina to my’. Mama śpiewała mi – ‘Ukraina to ty’" – Wika przysypiając w samochodzie słucha piosenki, która daje jej nadzieję. Obok niej śpią 2-letnia Sasza i 7-letnia Nastia. Wika wierzy, że wkrótce wrócą do Białej Cerkwii, ale teraz jadą w nieznane. Ukrainka nigdy nie zapomni słów jednej z córeczek: "Ratuj mnie, mamo!".
„I niech Cię teraz chroni Bóg, niech skrzydła swe rozłoży Anioł Stróż”

