Donald Trump planuje zatrudnić w swoim sztabie wyborczym Paula Manaforta, jego byłego szefa kampanii, skazanego za ukrywanie dochodów za lobbing na rzecz prorosyjskich ukraińskich polityków – donosi "Washington Post". Manafort miał też związki z agentem rosyjskiego wywiadu.
Główna postać „afery rosyjskiej” w sztabie wyborczym Trumpa?

