Białoruskie śmigłowce naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Minister obrony Mariusz Błaszczak zdecydował o zwiększeniu liczby żołnierzy na granicy. „Dla wszystkich jest jasne, że to nie było przypadkowe wtargnięcie. To była prowokacja ze strony rosyjskiej przy wykorzystaniu Białorusi” – mówi generał w stanie spoczynku Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Gość Tomasza Weryńskiego w internetowym Radiu RMF24 wyjaśnia jakie działania po zaistniałym incydencie powinni podjąć polscy politycy.
Gen. Koziej o białoruskich śmigłowcach: To nie było wtargnięcie. To była prowokacja

