"Ukraińskie władze robią wszystko, by ewakuować ludzi z oblężonego Mariupola – miasta, o którym sami mieszkańcy mówią, że już go nie ma. Rosyjskie bombardowania dosłownie zmiotły Mariupol z powierzchni ziemi" – mówi w rozmowie z CNN Tania, która z mężem i 7-letnim dzieckiem zdołała uciec. Opowiada, jak wyglądało jej życie podczas ukrywania się w piwnicy domu i o tym, jak mąż pomagał kopać groby, by pochować w ogródkach synów sąsiadów. "Mariupol to cmentarzysko naszych krewnych, przyjaciół, sąsiadów, budynków, domów, naszych marzeń, celów,…
Gehenna mieszkańców Mariupola: Ukrywali się w piwnicy, jedli gołębie, kopali groby

