Góralska ciupaga z Chin, magnes czy szklana kula z napisem Zakopane. Na tandecie zarabia się w jeden dzień więcej niż przez tydzień sprzedając rękodzieło. Klient dostaje to, co chce kupić. I trudno z tym polemizować. Zakopane tonie w chińszczyźnie na życzenie turystów.
Gadżet z Zakopca robi furorę. „Sprzedaję nawet 200 sztuk dziennie”

