Jeśli piekło istnieje, to było w Mariupolu – powiedziała studentka, której udało się opuścić oblężone przez rosyjskie wojska miasto. Zdecydowała się nie ujawniać swojego imienia ani pokazać twarzy, ponieważ jej bliscy zostali w Mariupolu i nie chce narazić ich na dodatkowe niebezpieczeństwo.
Ewakuowana z oblężonego miasta: Jeśli piekło istnieje, to było w Mariupolu

