Ekwador ostatecznie nie wymieni "rosyjskiego złomu" na nowoczesną amerykańską technologię, jak jeszcze zapowiadał w pierwszej połowie stycznia. Wydaje się, że wpływ na zmianę decyzji władz w Quito miała sama Rosja, która ograniczyła import ekwadorskich bananów i kwiatów.
Ekwador uległ rosyjskiej presji. „Złom” nie trafi do Ukrainy

