Rosjanie wstrzymali przesył gazu ziemnego Rurociągiem Jamalskim ze wschodu do Niemiec, przez Polskę. Teraz gaz w niewielkich ilościach płynie w drugą stronę – z zachodu na wschód. "To jest problem dla Polski, bo tracimy pozycję tranzytową, Rosjanie potraktowali polski odcinek Rurociągu Jamalskiego jako rezerwowy. Tracimy też możliwość negocjacji z Rosją w sytuacji awaryjnej. Do tego dochodzą koszty. Jeśli przyjdą mrozy, będziemy musieli importować rosyjski gaz z Niemiec" – mówi w rozmowie z RMF FM ekspert rynku paliwowego i bezpieczeństwa…
Ekspert: Tracimy pozycję na rynku gazu, będziemy musieli kupować go od Niemców

