Polscy franciszkanie na różne sposoby pomagają mieszkańcom zaatakowanej przez Rosję Ukrainy. "Przyjmujemy tych ludzi, dajemy im odpocząć, mogą coś zjeść. Niektórzy zostają na noc, niektórzy na 2-3 dni i potem ruszają dalej" – relacjonuje w RMF FM o. Paweł Odój z klasztoru we Lwowie. "Jest w nas duża doza niepewności, ale mamy ufność w Bogu. Widzę na każdym kroku, że dużo dobra się tu dzieje" – dodaje. Opowiada też o tym, jak na rosyjską inwazję reagują dzieci, które razem z matkami szukają bezpiecznego schronienia przed wojną.
„Dzieci pytały: Czy tutaj też bombardują?”. Franciszkanie pomagają Ukraińcom

