Tylko osiem wolnych miejsc intensywnej terapii było w piątek do południa w Krakowie. W całej Małopolsce – jedynie 20. To dramatyczne dane, a lekarze alarmują, że liczba hospitalizacji osób zakażonych koronawirusem wzrasta. Jak przyznaje w rozmowie z RMF FM doktor Wojciech Serednicki, najbliższy tydzień będzie bardzo ciężki.
Dramatyczne dane z Małopolski. W szpitalach brakuje miejsc, umierają coraz młodsi

